Translate | Tłumacz

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdjęcia. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2016

Zaczarowana 2016

Ubiegły weekend był bardzo intensywny dla Moniki, gdyż spędziła go w Krakowie. Na zaproszenie Anny Dymnej w sobotę zasiadła w jury 12. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki w roli przewodniczącej. W niedzielę zaś wystąpiła podczas koncertu "Jeden jest Świat", prezentując utwór Seweryna Krajewskiego "Nie jesteś sama". Tego samego dnia również zagrała koncert podczas Pikniku Rodzinnego w Parafii pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krakowie. Niespodzianką dla zgromadzonych na tym koncercie mógł być spontaniczny duet Moniki z Ks. Robertem Pietrzykiem, proboszczem z Parafii Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni, gdzie Monika grała koncert 4 sierpnia 2015 podczas odpustu parafialnego.

Program retransmisji zaczarowanego festiwalu:
  • kat. do 16 lat  – 25 czerwca (sobota), 15.15, TVP2
  • kat. pow. 16 lat – 26 czerwca (niedziela), 15.15, TVP2
  • Jeden jest świat – 2 lipca (sobota), 15.15, TVP2

wtorek, 25 marca 2014

3. urodziny bloga...

Dokładnie 3 lata temu po dość długich namysłach postanowiłam, że założę bloga o Monice Kuszyńskiej...
Dlaczego akurat Ona ?? Co mnie natchnęło ??
Wcześniej czytywałam blogi o innych moich ulubionych artystach prowadzone przez Ich fanów i ja również chciałam "coś takiego robić", ale długo nie mogłam się zdecydować komu mogłabym takiego bloga poprowadzić, bo przecież w sieci jest setki blogów, które już mają swoich stałych czytelników. Wychodziłam z takiego założenia: komu by się chciało czytać to samo na kolejnym blogu, tym bardziej u początkującej blogerki...
Przełom nastąpił, kiedy na scenę, po 4 latach od wypadku, wróciła Monika...

Zacznę od początku:
Fanką Moniki jestem od czasów 'variusowych', bo to był ten okres zespołu z przed wypadku, który pamiętam najlepiej. Potem na nowo zostałam Jej fanką 10 października 2010, oglądając w tv koncert "Jan Paweł II - Odwaga świętości" :)
~ * ~ * ~ * ~ 
Idąc pewnego lutowego dnia do szkoły zauważyłam na słupie ogłoszeniowym ten plakat:
 
 ~ * ~ * ~ * ~
Dzień koncertu:
Z domu wyszłam o 18:45, gdyż miejsce, w którym odbył się koncert jest tuż koło mojego bloku. Kilka minut później dołączyły do mnie moja mama, moja ciocia i moja młodsza siostra [>> fot. << - ja siedzę w pierwszym rzędzie (szary sweterek), obok moja siostra, w drugim rzędzie w berecie, to moja ciocia i obok widać moją mamę ;)]. Około godziny 19 zespół zaczął się montować na scenie i odbyła się próba mikrofonu. Monika schowana za filarem, 'próbowała' mikrofon do piosenki "Jest w nim". W pewnym momencie powiedziała: "Głos zza światów się odezwał ;))". Po godzinie 19 na scenie pojawił się konferansjer w celu podsumowania projektu i targów, i zapowiedział koncert Moniki, po czym Monia wjechała na scenę przy pomocy Kuby i ZACZĘŁO SIĘ !! :D :D Pierwszym zaprezentowanym utworem był "Słabość jest siłą", a potem były m.in. "Bezimienna", "Nowa rodzę się", "Tyle siły mam", "Jest w nim", a także nieodżałowany "Maj", przed którym z ust Moni padły takie słowa: "Na pewno każdy się cieszy, że już nie długo maj", a ja sobie pomyślałam "Jeśli na sali są jacyś maturzyści, to 'na pewno się cieszą' ;P". Każda zaśpiewana piosenka była nagradzana gromkimi brawami, mimo, że ludzi było mało [może coś koło 50]. Po jednej z piosenek Monika stwierdziła: "Nie liczy się ilość, ale jakość" - to było najpiękniejsze podziękowanie za brawa :))) Po ostatniej piosence na scenę ponownie wszedł konferansjer, po czym Monia wykonała piosenkę bisową, którą była "Tolerancja" Stanisława Soyki. Po tej piosence Monika z zespołem opuścili scenę, a na scenę znów wyszedł konferansjer dziękując za koncert i za przybycie, i powiedział, że Monika ma czas do Środy Popielcowej, w takim razie ja się pytam, dlaczego ten koncert trwał tak krótko ??!! [trwał nieco ponad pół godziny] ;)
 ~ * ~ * ~ * ~
Po koncercie poszłam na backstage, akurat wychodził stamtąd konferansjer, więc zapytałam, czy można wejść do Moniki, odpowiedział, że w tym momencie odbywa się wywiad, więc trzeba czekać. czekałam z jakąś panią i dwiema dziewczynami [Majka i Patrycja - Majka, to ta w czerwonym sweterku, a Patrycja w lokach] coś koło 15-20 minut, ale opłacało się . Kiedy dziennikarze wyszli, my weszłyśmy. ta pani wzięła autograf i poszła, a ja z dziewczynami zostałyśmy. Rozmawiałyśmy z Monią niecałe pół godziny. Jak się okazało, sprawdziły się moje przewidywania, bo dziewczyny były maturzystkami. W pewnym momencie Kuba potrzebował długopisu, więc pożyczyłam Mu swój, bo nikt nie miał.
Całe spotkanie zwieńczyły pączki ♥
Kuba: Dziewczyny może chcecie po pączku?
Monika: No właśnie, częstujcie się..
Ja: Ale dwa dni temu był tłusty czwartek..
Majka i Patrycja: Oo właśnie.
Kuba: Jeden pączek Wam nie zaszkodzi.
...i nas namówił ;P
Zdjęcia z koncertu: >> klik << :))
Moje zdjęcie:
I to najcenniejsze zaraz po wspomnieniach - autograf:
 
[przód i tył] 
 
25 marca 2011 roku, czyli po 20 dniach od koncertu założyłam bloga, którego możecie czytać już trzy lata... Początkowo miał on swoje miejsce w Onecie, potem Onet przenosił wszystkie blogi na platformę Blog.pl i to właśnie ta platforma, a właściwie, jej wordpressowy kokpit zmusił mnie do zmiany miejsca w sieci, i w ten sposób od lipca 2013 roku "Niepokonana" znalazła swoje miejsce w Bloggerze ;)